Siostrzenica bez ustanku powtarza: chcę tor dla kulek! Wymyśliła, że ma koniecznie dostać coś takiego, gdyż niedawno jeden pomysłowy rodzic wręczył go zaprzyjaxnionej latorośli. Jak sądzicie – co zdołałoby ją zainteresować? Może zabawka edukacyjna? Z kolei koleżanka z pracy stwierdziła, że rowerek biegowy drewniany i basta, bo małe trochę świeżego powietrza zazna. Co najlepiej kupić, żeby była szczęśliwość oraz mądrość jakowaś? Poradźcie coś!